Autorzy Czasopisma

Adam Asnyk

Różne łzy

Wstęp Treść utworu Recenzje
  1. Szedłem gajem samotny i cichy,
  2. I spotkałem dziewicę nadobną;
  3. Ta łzy lała na kwiatów kielichy
  4. I twarz miała jak Niobe żałobną.
  5. Jej westchnienia z lekkim wiatru drżeniem
  6. W jedną falę spływały harmonji
  7. I w powietrzu mieszały się z tchnieniem
  8. Wonnych mirtów, jaśminów, lewkonii.
     
  9. Łez widokiem wzruszony, co cieką,
  10. Zapytałem, dlaczego się smuci,
  11. Na to rzekła: „Odjechał daleko
  12. I nie wraca, i może nie wróci.”
  13. Te wyrazy tak proste i smętne
  14. Ostrzem noża utkwiły w mym sercu,
  15. I tłumiłem pragnienia namiętne,
  16. Idąc dalej po łąki kobiercu.
     
  17. I usiadłem nad morzem samotny
  18. Wyklinając me życie tułacze,
  19. I łzy lałem na piasek wilgotny,
  20. Że już teraz nikt za mną nie płacze...
  21. Me westchnienia przygłuszył szum fali,
  22. Serce moje pękało z żałości,
  23. Myśl za morze popłynęła dalej,
  24. I zostałem jako głaz w ciemności.

Zarejestruj się, aby dodać recenzję.

Utwór w wersji do sluchania można zakupić tutaj:

Adam Asnyk - Różne łzy


Znalazłeś błąd? Chcesz nam coś zasugerować? Pisz na: kontakt@elektury.org

© NEKO GM 2012   ||   Fanpage