*** (Bo­daj owa rzecz­ka szu­wa­rem za­ro­sła)

Bo­daj owa rzecz­ka szu­wa­rem za­ro­sła,
Któ­ra mnie mło­de­go w obcy kraj za­nio­sła,
Bo­daj owa rzecz­ka ry­bek nie ro­dzi­ła,
Któ­ra mnie mło­de­go z do­mem roz­łą­czy­ła,
Bo­daj owa rzecz­ka wy­schła do ostat­ka,
Że mnie tam za­nio­sła, gdzie nie znaj­dzie mat­ka.

„Nie trze­ba ci było, o mój chłop­cze mło­dy,
Pusz­czać się tak ła­two na wez­bra­ne wody.
Nie trze­ba ci było z domu się wy­dzie­rać,
Nie mu­siał­byś te­raz z tę­sk­no­ty umie­rać.
Rzecz­ka bę­dzie rzecz­ką i wciąż bę­dzie pły­nąć –
Wstecz nie wró­ci woda, mu­sisz mar­nie gi­nąć!
A two­jej mo­gi­ły nie ob­le­ją łza­mi,
Tyl­ko nad nią bu­rze będą wyć no­ca­mi!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *