Odprawa posłów greckich – streszczenie

„Odprawa posłów greckich” jest tragedią napisaną przez Jana Kochanowskiego na przełomie lat 60. i 70. XVI wieku. Pierwsze wystawienie sztuki miało miejsce w Jazdowie pod Warszawą 12 stycznia 1578 roku. Dramat opowiada o wydarzeniach sprzed wojny trojańskiej, gdy wśród Trojańczyków trwają narady na temat odesłania Heleny. Ścierają się tutaj racje Antenora (chcącego dobra ludu) oraz Parysa, który jest gotowy iść na wojnę, aby tylko nie stracić kobiety. Tragedia wpisuje się w założenia renesansowe o tematyce (mit trojański) oraz formie nawiązującej do tradycji antycznej. 

Odprawa posłów greckich – streszczenie krótkie 

Tragedia Kochanowskiego stanowi rozwinięcie mitu trojańskiego. Akcja rozgrywa się na chwilę przed wybuchem wojny, gdy król Priam wraz z radą królewską ma zdecydować o losie Heleny, żony Menelaosa. Aleksander, zwany również Parysem postanawia przekupić doradców ojca, aby zagłosowali za pozostawieniem Heleny u jego boku. Mężczyzna dokonał porwania w sposób haniebny, podczas wizyty u króla Sparty. Antenor jest uosobieniem rozsądku, polityk myśli długodystansowo. Potrafi przewidzieć konsekwencje działania Parysa, nie chce, aby jego kaprys doprowadził do wojny. Królewicz próbuje także go przekupić, jednak okazuje się to niemożliwe. Helena boi się o swój los, co zostaje ukazane podczas rozmowy ze służącą. Rozważa, czemu życie składa się głównie z cierpień. Przychodzi do niej poseł grecki, który przedstawia jej relację z obrad. Stąd odbiorca poznaje argumenty Parysa — przeznaczenie Heleny dla niego przez Wenus (Afrodytę), podobne postępowanie Greków z jego ciotką, Helojsyną. Antenor próbuje przemówić zgromadzonym do rozsądku przez pokazanie, jak haniebny był czyn Aleksandra, co początkowo ich przekonuje. 

Gdy posłowie zostają odprawieni, opanowuje ich gniew i ruszają po wojsko, z którym przyjeżdżają niedługo później. Antenor próbuje jeszcze raz zmienić decyzję króla, jednak nie udaje się to. Mówi mu o wojnie, która nadejdzie, a prawdopodobnie zniszczy Troję bez odpowiednio dużego wojska, by sprostać Grekom. Nawet katastroficzna wizja Kasandry (córka króla otrzymywała wizję od Apollina) na temat zburzenia miasta i śmierci jej bohaterów nie sprawia, że chce on rozważyć oddanie Heleny Menelaosowi. 

Mężczyzna lekceważy słowa córki i prawego polityka. Dopiero gdy rotmistrz zdaje mu relację na temat ataku Greków i zajęcia przez nich pozycji na skraju polis, Priam zaczyna zdawać sobie sprawę z realności zagrożenia atakiem. Nie cofa się jednak przed niczym, choć więzień potwierdza, że zwrot Heleny doprowadzi do odwrotu. Decyduje się on na wojnę, lekceważąc proroctwo Kasandry. Antenor postanawia jednak walczyć o wolność, choć zdaje sobie sprawę, że wszystko musi zakończyć się katastrofą i zburzeniem miasta. 

Odprawa posłów greckich – streszczenie szczegółowe 

Dedykacja

Kochanowski poświęca utwór Janowi Zamoyskiemu, który był jego mecenasem. Sztuka została początkowo wysłana do hetmana, aby ocenił jej wartość. Czarnoleski artysta tłumaczy się także, dlaczego nie wziął pod uwagę notatek, które wysłał mu Zamoyski. 

Prolog

Antenor wygłasza wprowadzenie do wydarzeń dramatu. Krytykuje zachowanie Aleksandra (zwanego również Parysem), który podczas pobytu w Sparcie na dworze Menelaosa, porwał jego żonę, Helenę. Mówiący wskazuje, że sytuacja jest tragiczna dla ludu Troi, ponieważ syn Priama prawdopodobnie nie ustąpi, zaślepiony własnym interesem. Parys próbuje także przekupić Trojańczyków zasiadających w radzie królewskiej, aby głosowali zgodnie z jego wolą. Antenor również otrzymał propozycję łapówki, jednak traktuje on bardzo poważnie swoją funkcję i nie daje wywrzeć na sobie presji. Krytykuje także tych, którzy nie oparli się złotu Aleksandra.

Epeisodion I

Parys próbuje przekonać Antenora do głosowania przeciw interesowi greckich posłów. Ten jednak odmawia, ponieważ dla niego najważniejsze jest dobro ludu Trojańskiego. Aleksander wścieka się i próbuje przekonać go, odwołując się do ich przyjaźni, którą w ten sposób zdradza. Polityk nie daje się jednak w ten sposób podejść. Zwraca uwagę, że dobry przyjaciel niekoniecznie zawsze zgadza się z tym, co mówi druga osoba. Poza tym, jako polityk potrafi oddzielić prywatny interes od dobra całego kraju. Mężczyźni kłócą się, żadnemu nie udaje się przekonać drugiego.

Stasimon I

Stasimon rozpoczyna śpiew chóru. Pieśń stanowi ubolewanie nad lekkomyślnością młodych. Upierają się i zaparcie bronią własnych racji, nawet gdy wszyscy mówią im, że się mylą. Nie są oni tak rozsądni, jak osoby dojrzałe. Teraz przez wzgląd na własne kaprysy, Parys jest gotowy poświęcić kraj, by zostawić przy sobie Helenę.

Epeisodion II

Helena rozmawia ze swoją służącą z Troi. Królowa Sparty ubolewa nad swoim losem. Nie wie, co powinna zrobić i boi się o swoje dalsze życie. Z jednej strony, jeśli zostanie w Troi, wybuchnie wojna. Gdyby ją zwrócili Menelaosowi, nie wiadomo, co by się z nią stało. Będzie tam traktowana jak zdrajczyni, zawsze będą podejrzewali, że zbiegła wraz z Parysem z własnej woli. Jej służąca mówi, że nie powinna się tym martwić, ponieważ ta decyzja i tak nie należy do niej, a do rady. Dodatkowo dywagują na temat sensu cierpienia. Helena nie rozumie, dlaczego życie musi być tak trudne i smutne, wypełnione bólem i chorobami. Pani mówi jej, że z perspektywy osoby dojrzałej, tak naprawdę obu jest podobna ilość, jednak człowiek widzi głównie te złe. 

Stasimon II

Najsłynniejsza część dramatu — pieśń skierowana do rządzących. Osoby, które pełnią władzę nad ludem, muszą brać odpowiedzialność na swoje czyny. Pełniona funkcja sprawia, że są iście „Boże na ziemi”, dlatego właśnie muszą robić to maksymalnie sprawiedliwie. Rządy pełnione pod własne kaprysy i zachcianki nie są odpowiednie dla obywateli, co może doprowadzić do zguby całe państwo. 

Epeisodion III

Helena rozmawia z Posłem, który przyjechał z Grecji w imieniu jej męża, Menelaosa. Przekazuje jej relację z posiedzenia rady królewskiej u króla Priama. Początkowo władca zabrał głos, prosząc zebranych, aby po usłyszeniu argumentów stron (Aleksandra i Antenora) uznali, co jest najlepsze dla kraju. Nie chce bowiem, aby miłość do syna przysłoniła mu racjonalne postępowanie. 

Jako pierwszy głos Parys, który tłumaczył się ze swojego postępowania. Argumentował, że nigdy nie interesował się kobietami, wolał spędzać czas na „męskich” rozrywkach. Gdy jednak trzy boginie prosiły go o rozsądzenie, która z nich jest najpiękniejsza, wybrał Wenus. Afrodyta w podzięce za wygraną przeznaczyła mu na żonę Helenę. Kobieta jest więc przewidziana dla niego, a wola boska ma nadrzędne znaczenie przed ludzkimi ślubami. Inaczej nigdy by się nie dopuścił takiego czynu. Do tego, podobnego czynu dokonali Grecy z siostrą króla Priama, Hesyjoną. 

Potem przemawiał Antenor. Uważa, że bez względu na boskie sprawy, nie można postępować w ten sposób, będąc gościem. Parys dokonał zdrady, której Grecy nie puszczą mu płazem i najpewniej dojdzie do wojny. To zbyt duża cena, jaką musi ponieść społeczeństwo Troi dla szczęścia królewicza. Jego słowa spotkały się z ogólną aprobatą, jednak przeciwko stanął Ikeaton, który potraktował wizję oddania Heleny jako pokazanie słabości. Dochodzi do pochopnych wniosków, że może później Helleni będą pragnęli także trojańskich kobiet i dzieci. To przekonało wszystkich zgromadzonych. Postanowiono głosować przez przejście na stronę Aleksandra lub Antenora. Większość stanęła przy królewiczu, przez co Priam zdecydował zostawić Helenę w Troi i odprawić posłów greckich. 

Stasimon III

Chór wprowadza jedynie czterowiersz informujący o niezadowoleniu posłów greckich. Nowiny, które im przekazano były nie po ich myśli. 

Epeisodion IV

W tej części Menelaos i Ulisses ubolewają nad decyzją Trojańczyków. Są wściekli na Aleksandra, który pogwałcił wszelkie zasady moralności i prawa. Z tego względu zapowiadają, że przyjadą wraz z wojskiem i zburzą miasto. Mimo prób działania polubownego Priam wraz z radą królewską nie ugięli się, co doprowadzi do cierpienia wszystkich Trojańczyków. 

Stasimon IV

Pieśń zostaje poświęcona Wenus, czyli Afrodycie. Bogini przez swoją chęć uznania Parysa doprowadziła do jego zguby. Głównym winnym całej sytuacji w opinii chóru jest Priam, który mimo złej decyzji rady niekorzystnie wpływającej na losy kraju, nie potrafił się postawić. Te wszystkie czynniki doprowadziły do upadku miasta, który był zapowiadany przez Kasandrę. 

Epeisodion V

Antenor próbuje przekonać Priama, aby jednak odesłał Helenę do Grecji. Próbuje uświadomić mu, że doprowadzi to do wojny. Wojska już ruszyły po odesłaniu posłów. Jest to ostatnia chwila, w której można jeszcze cokolwiek zadziałać. Król jednak całkowicie lekceważy ryzyko i wyśmiewa lęk Antenora. Przychodzi do nich także Kasandra, która otrzymała wizję od Apollina. Widzi upadek Troi, całkowite zburzenie jej przez łanię — Helenę. Taki los wydaje się Priamowi nierealny, bagatelizuje nawet przepowiednię, ponieważ wie, że mury miasta wznieśli bogowie. Śmierć poniosą też wszyscy jej mieszkańcy i bohaterowie (przepowiednia obejmuje zbezczeszczenie zwłok Hektora). Mówi także o koniu trojańskim, który zostanie podstępem wprowadzony do miasta. Chór pragnie wyrzucić Helenę z miasta, jednak Priam pozostaje nieugięty. Antenor wspomina także przepowiednię dotyczącą Aleksandra, który miał doprowadzić do upadku kraju ojca. Do rozmawiających dołącza więzień i rotmistrz. Żołnierz przyprowadził go, ponieważ Grecy już zaatakowali. Więzień jest dowodem na przybycie wojsk przeciwnika. Potwierdza on także założenia wojskowego o wycofaniu wojska, gdy Helena zostanie im wydana. Dowódcą Hellenów okazuje się Agamemnon, którego sława doszła również do Azji. Władca Troi nawet w takim momencie nie ustępuje. Antenor, jako prawdziwy patriota, deklaruje stawienie się do walki o świcie, choć ma świadomość błędu popełnionego przez Priama oraz nadchodzącej katastrofy.

Dodaj komentarz